
Tytuł: Krwawa Hrabina
Seria: Pandora English
Tom: I
Wydawnictwo: Vesper
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 304
Okładka: Miękka ze skrzydełkami
Ocena: 8/10
Gdy sięgnęłam po tą książkę to
nie za bardzo wiedziałam, czego mam po niej oczekiwać po przeczytaniu
pierwszych stron powieści. Nazwisko autorki również nic mi nie mówiło. Nigdy
przedtem nie spotkałam się z jej książkami. Na początku poznajemy naszą główną
bohaterkę, dziewiętnastoletnią Pandorę English, która została sierotą w wieku
jedenastu lat po tym jak jej rodzice zginęli w wypadku w Egipcie. Mieszkając w
Gretchenville wychowywała ją potem jej ciotka Georgia. Jednak pewnego dnia dostaje
zaproszenie do Nowego Yorku od tajemniczej ciotecznej babki, Celii. Pandora
postanawia przyjąć zaproszenie i wyjechać z małego miasteczka do wielkiego
miasta w nadziei o zrealizowaniu jej pisarskich marzeń. Gdy już wysiadła z
samolotu na lotnisku ku jej zdziwieniu czekał na nią jak się potem okazało
szofer, który zawiózł ją do neogotyckiego domu, w którym mieszkała ciotka. Z początku
Pandorze dom wydał się przerażający i na zewnątrz i w wewnątrz. Gdy już uporała
się z ciężkimi drzwiami i weszła do środka to naprzeciw jej wyszła tajemnicza
ciotka Celia, która zawsze ukrywa twarz pod czarną woalką.
Już pierwszej nocy czeka na
główną bohaterkę niespodzianka. Ni stąd ni z owąd w jej sypialni pojawia się
ktoś. Jednak, któż to jest i co robi w jej sypialni i to nocą? Porozmawiawszy
trochę z żołnierzem-duchem o imieniu
Luke walczącym w Unii podczas wojny secesyjnej Pandora położyła się dalej spać,
ponieważ następnego dnia miała ona rozmowy o pracy w magazynach takich jak „Mia”
czy „Vogue”. Jednak w żadnych z nich nie dostała ona pracy. Potem postanowiła
spróbować w jeszcze jednym magazynie zajmującym się modą. „Pandora”, bo tak
nazywała się ta gazeta przyjęła ją do pracy. Jednak nie był to koniec dobrych nowin
dla Pandory. Od razu po przyjęciu jej do pracy jej pierwszym zadaniem było
pójście na galę promocyjną kremu - zupełnej nowości na rynku kosmetyków. Miała
ona porobić notatki, kto był i co się działo. Jednak niedługo po tym bohaterka
ma wrażenie, że coś jest nie tak z kremem „Krew Młodości” i z super modelką
Atanazją, która go reklamuje.
Czy Pandora rozwikła zagadkę
kremu i całego szału związanego z nim? Przede wszystkim, co ukrywa jej ciotka i
kim tak naprawdę jest główna bohaterka? Jak potoczą się jej losy, co za
szokujący koniec przyszykowała nam autorka? I kto jest tytułową „Krwawą Hrabiną”?
Powiem, że na początku miałam swój typ, jednak okazało się, że byłam w błędzie.
Chcecie wiedzieć? Przeczytajcie i przekonajcie się sami.
Gdy zaczęłam czytać początek akcja
rozwijała się trochę wolno, jednak po iluś dziesięciu stronach powieść nabrała tępa,
że nie mogłam się oderwać od niej. Czytając ją bardzo późnym wieczorem, aż w końcu,
gdy dopadło mnie lekkie zmęczenie jakoś przed pierwszą w nocy mówiłam sobie
niezliczoną liczbę razy „Jeszcze tylko jeden rozdział”. Taaaakkk chyba nie mam
zbyt silnej woli, bo czytałam aż do trzeciej w nocy. No, ale to nie moja wina,
tylko wciągającej książki.
Oui, ta powieść zdecydowanie
przypadła mi do gustu. Czytało się ją a raczej pożerało bardzo szybko. Za
każdym razem, gdy patrzyłam ile zostało mi do końca byłam zdziwiona, że tak
szybko ubywa jej, a gdy skończyłam jeden rozdział to nie potrafiłam nie zacząć
nowego no i tak zeszło :D Fabuła zdecydowanie porwała mnie w swoje szpony i nie
chciała wypuścić. Książka napisana prostym językiem, który łatwo się czyta.
Wciągnęłam się w losy Pandory English i nie mogę się doczekać aż zacznę drugi
tom pt. ”Pajęcza bogini” opisujący jej losy, który leży przede mną, a tym
bardziej mam nadzieję, że mój zapał nie ostygnie i będę gorąco wyczekiwać na
trzeci tom „Odkrywanie tajemnic”
![]() |
Tara Moss to kanadyjsko-australijska
pisarka urodzona w październiku 1973 roku pisarka i prezenterka telewizyjna.
Jest autorką wielu bestsellerowych kryminałów, popularnych w krajach anglosaskich
i
przetłumaczonych na kilkanaście języków. Jej książka były opublikowane m.in.
w US, UK, Kanadzie, Japonii, Rosji, Hiszpanii czy również w Polsce. „Jeśli nie czytaliście jeszcze książek Tary Moss, to zapewniam, że są tego warte!”*
- Tim Webster, 2UE
„Moss zreinterpretowała tradycyjną powieść o wampirach i inny istotach nadprzyrodzonych, łącząc popularne trendy w chwytliwą fabułę”. *
- „Unilife Magazine”
Muszę powiedzieć, że zgadzam się z oby dwoma wypowiedziami. ;]
Tak prezentuje się okładka "Pajęczej bogini"
A tak "Odkrywanie tajemnic"
Zapraszam się do zapoznania z tą książką, bo na prawdę warto! Polecam ;]
A tak na koniec tylko pochwalę się Wam, cudowną zakładką, którą dostałam wraz z książką :D


A tak na koniec tylko pochwalę się Wam, cudowną zakładką, którą dostałam wraz z książką :D


Zakładka w drugim tomie jest równie świetna jak ta *.* ♥
Za książkę dziękuję
Ściskam :*
Wiesz co? Nie jestem przekonany, wampiry działają po prostu na mnie odstraszająco. :)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam wcześniej o tej powieści, ale zapowiada się nieźle...
OdpowiedzUsuńmuszę stwierdzić, że zwróciłaś moją uwagę ku książce - jestem jej ciekawa :)
OdpowiedzUsuńO matko ale mnie zachęciłaś! :) Muszę, muszę mieć! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam czytać takie książki od których ciężko mi się jest oderwać. Tę pozycje musze koniecznie przeczytac.
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja, poszukam tej pozycji w bibliotece.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam :*
http://naszksiazkowir.blogspot.com/