Ilustracje: Steve A. Roberts
Anielski Tarot
Talia kart do tarota skałdająca się z 78 kart
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Ocena: 9/10
To już nie pierwszy raz, gdy spotykam się z kartami do
Tarota. Jakiś czas temu miałam z nimi styczność, nawet próbowałam coś z nich
wywróżyć jednak nic nie wyszło. Jednak sama istota jest ciekawa. Uważam, że coś
w tym jest, jednak raczej w takie coś nie wierzę, ponieważ nie doświadczyło
mnie takie coś. Co nie zmienia faktu, że podczas Andrzejek może to być dla nas
urozmaicenie wróż m.in. z wosku.
Dzięki podręcznikowi, który mamy w komplecie z kartami
przeczytamy jak pracować z tą talią kart, poznamy też szczegółowo znaczenie Arkan Wielkich
oraz Arkan Małych. Cały podręcznik ma 176 stron.
Przejdźmy do kart, bo to one grają tutaj pierwsze skrzypce.
Jak już wspomniałam talia ma 78 kart. Każda karta ma ramkę w kolorze złota. Co
podczas trzymania całej tali razem nadaje bogatego wyglądu. Ilustracje, które
wykonał Steve są nieziemskie. Przedstawiają różne rzeczy m. in. jednorożce lub wróżki.
Zdecydowanie wpadły mi w oko najbardziej Piątka i Siódemka Wody, Ósemka i
Dziewiątka Powietrza oraz Ósemka Ziemi.
Siódemka Wody: Skomplikowana decyzja.
Potrzeba dalszych poszukiwań.
Koniec z ociąganiem.
Piątka Wody: Sprawy nie idą w kierunku,
którego oczekiwałeś. Nie dostrzegasz
pozytywnych aspektów tej sytuacji.
Płacz nad rozlanym
mlekiem.
Dziewiątka Powietrza: Oczekiwanie najgorszego.
Samospełniające się przepowiednie. Bezsenna noc.
Ósemka Ziemi: Specjalistyczna praca zostanie
doceniona. Dokształcanie się w określonej
dziedzinie. Powrót do szkoły.
Ósemka Powietrza: Iluzja bycia uwięzionym.
Brak pewności siebie. Obawa przed
podjęciem decyzji.
Uważam, że ilustrator odwalił kawał solidnej roboty. To
dzięki niemu karty przyciągają taką uwagę ze względu na rysunki, które są
bardzo interesujące. Jednak te wspaniałe karty do tarota powstały za sprawą
całej trójki.
Niestety miałam pecha i trafiłam na zestaw, w którym nie ma
jednej karty. Jestem pewna, że przy rozdzielaniu kart żadna mi nie wypadła
nigdzie. Wiadomo, zdarzają się takie rzeczy. Co prawda nie mogę używać teraz
całej talii kart jednak zawsze mogę je rozdzielić na Wielkie Arkany i Małe.
Jako że brakująca karta należy do Arkan Małych, tak więc zawsze mogę używać
Arkan Wielkich.

Doreen Virtue jest bestsellową autorką i jasnowidzącym doktorem psychologii, który pracuje z aniołami oraz elementalami. Prowadzi warsztaty na całym świecie, była również gościem Oprah, The View, Good America i innych popularnych programów.
Radleigh Valentine jest znanym na całym świeci mówcą, autorem, przewodnikiem duchowym i dziennikarzem radiowym. Studiuje Tarota od ponad 20 lat i naucza o nim na terenie USA. Jest również twórcą RadScopes, cotygodniowych horoskopów z wplecionymi w nie elementami Tarota.

Steve A. Roberts jest artystą fantasy o międzynarodowej sławie. Założyciel firmy Fantasy Graphics, której siedziba mieści się na Florydzie.
Jestem pewna, że każdy może zacząć używać tych kart. A dzięki szczegółowym objaśnieniu jak ich używać nie powinno być żadnych trudności. Dlatego karty oceniam na 9/10.
Za karty dziękuję
Nie interesuje sie tarotem, ale karty wyglądają ślicznie. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Anioły do mnie nie przemawiają :) Poza tym pozostaję przy Boskim Tarocie albo zzwykłej talii Waite'a.
OdpowiedzUsuńNa tarocie prawie w ogóle się nie znam, ale mam te karty u siebie. Jeny, ale już długo ich nie używałam! :)
OdpowiedzUsuńCo prawda to prawda - ilustracje piękne!
Tej książce na pewno podziękuję. :)
OdpowiedzUsuńMmm... na innym blogu miałam współpracę z tymże wydawnictwem, niestety zabrakło już dla mnie egzemplarza a również interesuję się tarotem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam na :arenaksiazek.blogspot.com
Chciała bym cie zaprosić do mnie na bloga
OdpowiedzUsuńrecenzjenadine.blogspot.com/?m=1
I wierze w.magie tarota ma cos w sobie
Usuńtarot ciekawe zawsze chciałam, aby ktoś mi powróżył z kart, ale jakoś nigdy nie było okazji. A ja bym chyba nie potrafiła tego zrobić nawet z książeczką o której wspomniałaś
OdpowiedzUsuńNie znam się na tarocie; kiedyś na urodzinach koleżanki wróżyłyśmy sobie z kart (nic się nie spełniło) - ale się wtedy uśmiałyśmy. :)
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłam by nauczyć się wróżyć z kart tarota, może kiedyś :) Nominowałam Cię do THE VERSATILE BLOGGER: http://wioska-ksiazek.blogspot.com/2013/10/016-versatile-blogger-award.html
OdpowiedzUsuń