Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 stycznia 2013

#10 Miriam Dubini - Wiatr - Wiadomość do mnie

W sylwestrowej niespodziance, którą dostałam od Wydawnictwa DREAMS była ta książka oraz uroczy kalendarz na ten rok. Muszę powiedzieć, że uwielbiam takie niespodzianki. :) Po dość długim czekaniu w końcu zaczęłam i skończyłam czytać tą książkę. Czyta się ją bardzo szybko pomijając fakt,  że jest bardzo cienka ale świetna. Nie przepuszczałam, że tak wciągnę się w historię bohaterów tej powieści. Jako pierwsze co, to moją uwagę przyciągnęła genialna błękitna oprawa książki, na której dziewczyna leży na chmurze. A co sprawiło, że aż tak się wciągnęłam w fabułę tej książki? 




Autor: Miriam Dubini
Tłumaczenie: Kornelia Krzystek
Wydawnictwo DREAMS
Oprawa: twarda
Ilość stron: 192
Format: 145x195
ISBN: 978-83-63579-16-6



Opis wydawnictwa:


"Jest takie miejsce, do którego trafiają niedoręczone listy, zawieruszone paczki, wiadomości, które rozpłynęły się w powietrzu. Istnieją oczy, które znają mowę wiatru i serca.
„Co za głupota!” – powiedziałaby natychmiast Greta, trzynastolatka w glanach, która ucieka na swoim rowerze, gdy tylko ktoś zaczyna mówić o uczuciu.
Nikt nie wie, że anielsko przystojny, szaleńczo tajemniczy Anselmo, przemierza Rzym na rowerze dostarczając dziwne przesyłki. Greta, chcąc odkryć jego sekret, ląduje w niezwykłym warsztacie rowerowym. Im bardziej zbliża się do chłopca, tym bardziej oczywiste staje się, że ta dwójka ma ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż tylko rowerowa pasja..."



W powieści poznajemy trzynastolatkę w glanach kochającą jeździć na rowerze. Ma ona na imię Greta. Akcja toczy się w Rzymie. Już na początku Greta jedzie na swoim rowerze - nawet go nazwała Merlin (pierwsze moje skojarzenie? oczywiście że postać z serialu "Przygody Merlina" ach uwielbiam ten serial <3 ) - jednak pogoda jej nie sprzyja, bo okropnie pada i w tym samym czasie gdy Greta podjeżdża pod wzgórze to z przeciwnego kierunku jedzie ów tajemniczy chłopak - i jak się potem okaże ma on na imię Anselmo
i pracuje w warsztacie rowerowym swojego ojca. Pech chciał, że główna bohaterka oberwała błotem, nogi ześlizgnęły się jej z pedałów a ona sama zleciała z roweru. Oczywiście chłopak cofnął się, gdy to zobaczył żeby przeprosić Gretę jednak ona nie była zbytnio rozmowna. W sumie jak zawsze. 

Pewnego dnia do klasy Grety dołącza nowa koleżanka i na nieszczęście głównej bohaterki są one zmuszone siedzieć razem w jednej ławce. Emma, bo tak się nazywa, od razu zdobywa zainteresowanie prawie całej klasy. Jak można domyśleć się tylko Greta nie słucha opowieści o podróżach nowej koleżanki. Oczywiście Emma chciała przełamać ciszę między nią a główną bohaterką jednak jej nie wyszło. Na dodatek Greta zostaję wciągnięta w plan Emmy, który ma na celu umówienie Lucii z poznanym przez nie przypadkowo Anselmem. Jednak nie tylko Lucii spodobał się chłopak, bo po jakimś czasie Greta również zaczyna coś do niego czuć. 

Autorka w tej książce porusza kilka rzeczy tj. pierwsza miłość, zawiązywanie nowych przyjaźni.
Aby dowiedzieć się jak dalej potoczą się losy bohaterów zachęcam Was do samodzielnego przeczytania książki. 

Mi książka przypadła bardzo do gustu, bo jest napisana łatwym, szybko czytającym się językiem. Książkę możecie czytać zarówno w domu jak i w szkole na nudnych luźnych lekcjach czy zastępstwach. Ja tak robiłam na kilku lekcjach :P
Także polecam ją każdemu. :)

Nie mogę się doczekać drugiej części tej książki, którą z pewnością przeczytam. "Wiatr - wiadomość do mnie" z czystym sercem ląduję na półce z dopiskiem "ulubione" i dlatego również 
oceniam ją na  8/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu DREAMS


niedziela, 14 października 2012

#6 Kathrin Schrocke - Freak City

Jakieś dwa posty niżej napisałam notkę o tym jak udało mi się znaleźć w gronie szczęśliwców, którzy mieli okazję dostać od wydawnictwa DREAMS egzemplarz recenzencki "Freak City". Jak zostały ogłoszone wyniki i dowiedziałam się, że udało mi się to byłam bardzo szczęśliwa. Coś czułam, że to może być świetna książka. :D I się nie myliłam. W sumie to nieczęsto zdarza mi się mieć książkowego kaca a jak już to przez krótki czas, ale jak tylko zobaczę coś na temat tej książki to od razu na myśl nasuwają mi się pytania co się dalej z nimi działo.





Tytuł: Freak City
Autor: Kathrin Schrocke
Tłumaczenie: Renata Ożóg
Rok wydanie: 2012
Kraj wydania: Niemcy 
Liczba stron: 224
Format: 140 x 205 mm
Ocena: 9/10! 





Jeszcze nigdy mi się nie przytrafiło żeby podczas czytania dwóch książek nie mogłam się skupić na jednej bo ta druga odciągała moją uwagę. A tym razem tak było. Rozpoczęłam czytanie "Freak City" a potem lektury " Króla Edypa". Jakoś po 50 stronach "Freak City" stwierdziłam, że zacznę lekturę, ale skupić się nie mogłam bo ta druga książka ciągle krzyczała " przeczytaj mnie! przeczytaj! " A więc no okej. Zostawiłam tą nudną  lekturę i zabrałam się za  czytanie tej drugiej. I czytałam ją, czytałam i się oderwać nie mogłam! 

Niecodziennie czytamy opowieść taką ja ta. 

"Kiedy piętnastoletni Mika poznaje głuchą Leę, jego świat zupełnie się zmienia. Dziewczyna jest bezpośrednia, pełna werwy i... piękna. Żyje jednak w świecie ciszy, do którego chłopak z trudem znajduje dostęp.
Poruszająca powieść o rodzącym się uczuciu nastolatków - dla nastolatków." 

Piętnastoletni Mika jest zdruzgotany po tym jak, po około roku chodzenia ze sobą, jego dziewczyna, Sandra zrywa z nim. Jakoś po ponad dwóch tygodniach od zerwania Mika kupując prezent dla młodszej siostry na urodziny widzi swoją byłą dziewczynę z przyjaciółkami i postanawia je śledzić. Doszedł za nimi aż do nieznanej mu kawiarni "Freak City". Główny bohater postanawia tam również wejść. Jednak nie jest to zwykła kawiarnia. To kawiarnia, w której pracują niewidomi a na dodatek żeby klienci poczuli się jak obsługa lokalu to w całym pomieszczeniu jest ciemno.  A wy czy odważylibyście się wejść do takiej kawiarni? Ja nie wiem, ale bardzo prawdopodobne, że tak. W końcu to jakieś nowe doświadczenie. :D  Czyż nie? Siedząc w lokalu Mika słyszał rozmowę Sandry z jej towarzyszkami. Dowiedział się, że jego była zastanawia się czy do niego nie wrócić. Usłyszał również rozmowę Sandry przez telefon z Florianem, był to didżej z klubu, który zaprosił ją na imprezę a potem zaproponował żeby potem przenocowała z nim w namiocie. Raczej wiadomo co to znaczy, prawda? Wtedy wyszło na jaw to, że dziewczyna rozmawiała o ich wspólnej nocy w namiocie. Zdenerwowało to Mikę i szybko zaczął wybiegać ku wyjściu. 



I właśnie gdy wybiegł z niej przed wejściem stała dziewczyna. Nieznajoma. Jednak Mika już ją kiedyś spotkał. Dla zabawy śledził ją z jego dwoma najlepszymi kumplami i chodząc za nią wykrzykiwali różne bzdury. Wiadomo, zachowanie nastolatków. A było to zaledwie kilka dni wcześniej. Byli zdziwieni, że ona się nigdy nie odwróciła. Myśleli, że ich totalnie olewała. Jednak to nie było to. Za tym kryło się coś innego. Dziewczyna o imieniu Lea była niesłysząca i komunikowała się językiem migowym. W tym samym czasie Mika, gdy poznał Leę przed "Freak City", również poznał nauczycielkę tego języka - Biene. Zaproponowała mu ona kurs migowego, na który nasz główny bohater się zgodził. No i po jakimś czasie zaczął naukę. Również zaczął spotykać się z Leą. Ale tylko z początku jako kumple. Z uwagi na to, że ona nie słyszała to musieli mieć kogoś to potrafił posługiwać się migowym. I padło na młodszego brata przyjaciółki Lei. Ale było to tylko raz. ^^


Jednak między Leą a Miką zaczęło się rodzić uczucie.. A Sandra przestała być jego miłością.. Zadziwiające jak to trudny koniec czegoś okazuje się początkiem czegoś zupełnie nowego. Nie chcę Wam za dużo mówić i zdradzać o fabule ani o tym jak to się wszystko potoczyło, bo chcę abyście sami sięgneli po tą książkę, do czego mocno zachęcam, bo jest na prawdę warto.  

Książka prześwietna. Długo zostawia w pamięci różne pytania m. in. jak potołyczy się ich losy. Z jednej strony dobrze, że autorka nie rozwleka tego na kilka części ale z drugiej strony czułam nie dosty po skończeniu tej książki. Jak dla mnie po ludzku za krótka była :D  Cieszę się bardzo, że mogłam się zapoznać z tą powieścią. Jest ona genialna i wielki szacun dla autorki. 

A wy czy mieliście już okazję zapoznać się z tą książką? Jeśli nie, nie traćcie czasu i przeczytajcie ją. :)


Za możliwość przeczytania książki i przeniesienia się do świata Miki i Lei dziękuję wydawnictwu DREAMS. :) 


Zachęcam do:

To tyle na dziś! Buziaki! :*



piątek, 6 lipca 2012

#1 Gillian Shields - Nieśmiertelny

Oto pierwsza recenzja na tym blogu. :)  Co prawda wisi ona już gdzieś, ale to tylko dlatego że jestem recenzentką na portalu upadli.pl  to również mogę publikować recenzje na blogu. A w najbliższym czasie chcę dodać recenzję do drugiej części tej książki to postanowiłam, że i pierwsza się tu pojawi. :) 




Recenzja na upadłych






Autor: Gillian Shields
Tytuł oryginalny: Immortal
Język oryginalny: angielski
Polski tytuł: Nieśmiertelny
Tłumaczenie na język polski: Ewa Spirydowicz
Rok wydanie (PL): 2010
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 7/10





Po dłuższym nie czytaniu książek, które zawierają paranormalny wątek zatęskniłam za powieściami tego typu. Po ostatniej wizycie w bibliotece przyniosłam do domu następujące tytuły: “Nieśmiertelny”, “Zdrada Nieśmiertelnego” oraz “Przyrzeczeni”. Ostatni z nich bardzo spodobał mi się po przeczytaniu kilku rozdziałów, więc postanowiłam ją kupić i na spokojnie przeczytać. Zaczęłam czytać następną książkę - “Nieśmiertelny”. Okładka jest ciekawa, opis z tyłu również, a jeżeli dodatkowo wliczyć do tego pozytywną opinię koleżanki o tej pozycji, to wręcz nie mogła mi się ona nie spodobać. Czytało mi się tę książkę dość szybko, jest na prawdę ciekawa. Po pierwszych trzech rozdziałach dochodzą co jakiś czas rozdziały wycięte z pamiętnika lady Agnes. Są one lekko tajemnicze, zważając na to, że owa kobieta wymienia młodzieńca, ale nie podaje jak się on nazywa - czytelnik z początku musi się zadowolić jedynie pierwszą literą imienia (S.) owego młodzieńca żyjącego w XIX w., tak jak i lady Agnes.
Przejdźmy do sedna, czyli do samej powieści. Główną bohaterką jest Evie Johnson. Dziewczyna ma szesnaśćie lat i mieszka nad morzem. Wychowuje ją babka Frankie. Ojciec jest w wojsku i stacjonuje za granicą, więc nie ma jak zaopiekować się córką. Natomiast matka Evie nie żyje - utopiła się w morzu. Pewnego dnia jej babkę dotyka poważna choroba. Dziewczyna musi się spakować i udać do szkoły z internatem, bo nie ma się kto nią zajmować. Ojciec załatwia jej stupendium w Wyldcliffe Abbey. Jest to żeńska szkoła dla bogatych dziewcząt. Obowiązują tam różne zasady, które są ściśle przestrzegane, a za złamanie jakiejś dostaje się upomnienie. Gdy otrzyma się trzy upomnienia można wylecieć z tej szkoły. Szkoła znajduje się na odludziu z dużą ilością wrzosowisk. Podczas podróży do szkoły, Evie musiała z pociągu przesiąść się do taksówki, lecz gdy kierowca usłyszał, gdzie dokładnie dziewczyna chce jechać, to odmówił jej kursu i musiała iść na piechotę. Pogoda jej nie sprzyjała, padał deszcz. Gdy już zbliżała się do swojego celu, niespodziewanie na jej drodze pojawił się chłopak na koniu. Evie przestraszyła się i wypadła jej z ręki walizka, która się otworzyła i wypadła z niej ramka ze zdjęciem matki nastolatki. Niefortunnie zbiło się szkiełko, lecz za dotykiem tajemniczego nieznajomego powróciło do dawnej postaci. Dziewczyna była bardzo zdumiona tym i wydawało jej się, że ma przewidzenia. Lecz to nie były zwidy...
Evie zostało przydzielone łóżko w pokoju z czterema dziewczynami. Mieszkała w nim m.in. dziewczyna, która dokuczała głównej bohaterce, Celeste. W nocy gdy już wszyscy spali Evie, wymykała się na spotkania z tajemniczym chłopakiem. Między nimi zrodziła się więź. Evie tak na prawdę prawie nic nie wiedziała o nim. Zaczęło się rodzić między nimi uczucie – miłość. Obok wątku miłosnego i paranormalnego w powieści pojawiają się także inne, takie jak przyjaźń. Jaki ma związek medalion Evie z lady Agnes? Kim ona jest dla głównej bohaterki? Odpowiedzi znajdziecie, czytając omawianą książkę. :)
Książkę czyta się lekko. Nie trzeba się przy niej dużo zastanawiać ani nie zmusza nas do przemyśleń nad życiem. Mnie się bardzo spodobała. Choć jest trochę przewidywalna, ale również tajemnicza, chociażby nie wiemy na początku kim jest S. Byłam tego bardzo ciekawa, lecz domyślałam się, kto to może być i po pewnym czasie moje podejrzenia się sprawdziły. Książka jest warta uwagi jeśli ktoś chce się odstresować przy lekkiej lekturze. Z przyjemnością niedługo zacznę drugą część. Już jestem ciekawa, jak tym razem potoczą się losy bohaterów.





Czy może już czytaliście tą książkę? Jakie są wasze wrażenia o niej? Śmiało podzielcie się! :) A jeśli nie czytaliście to macie zamiar ją przeczytać? 


pozdrawiam 
dracula