Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wypożyczone z biblioteki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wypożyczone z biblioteki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2013

[Stosik] #3/2013

Chyba muszę zacząć coraz częściej dodawać stosiki. Od ostatniego minęło oj dużo czasu. Niestety nie miałam czasu ani ochoty na czytanie w ostatnim miesiącu. Niestety kryzys czytelniczy czasem przychodzi. Dziś mam dla Was stosik z ostatniego czasu. ;]




1. Steven Tyler, David Dalton - Wkurza 
Was hałas w mojej głowie? Rockowe 
wspomnienie wyd. G+J Książki
 - egz. recenzencki

2. Zoe Howe - Florence + The
Machine Głos Wszechmogący
wyd. In Rock - egz. recenzencki

3. Lek. med. Mary C. Neal -  
Do nieba i z powrotem 
wyd. Studio Astropsychologii
- egz. recenzencki

4. Anita Moorjani - Umrzeć by stać się 
sobą - wyd. Studio Astropsychologii
- egz. recenzencki
5. Astrocalendarium 2014 -
wyd. Studio Astropsychologii
- egz. recenzencki

6. Laini Tylor - Dni krwi i światła gwiazd - 
wyd. Amber - pożyczone z biblioteki

7. Simone Elkeles - Idealna chemia - 
wyd. Amber - pożyczone z biblioteki



Z lewej: English Matters 43/2013
W środku: English Matters 5/2013 wydanie specjalne
Po prawej: English Matters 6/2013 wydanie specjalne


Spontanicznie wybrałam się dziś do herbaciarni. Mimo wielu cudownych zapachów skusiłam się na posmakowanie herbaty, a także nowej Yerby Mate. Ostatnio dostałam paczkę od kuzynki, a w niej materę z tykwy oraz bombillę  którą przywiozła z Ameryki Południowej. Mój zapas Yerby się skończył, a nie mieli takiej samej, więc zdecydowałam się na posmakowanie innej.  


Yerba Mate Rosamonte i herbatka Bożonarodzeniowa 
to idealny dodatek do wieczornego czytania.
Herbatka jest bardzo dobra. Fajnie, że można kupić
takie mieszanki. 



A tak prezentuje się moja 
matera i bombilla na tle 
plakatu Huntera z autografami :D



Mam nadzieję, że wkrótce wrócę do Was z recenzją ;] 
Trzymajcie się :** 

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Stosikowo nie tylko

Coraz bliżej święta coraz bliżej święta :D 


Zdecydowanie ogarnia nas świąteczna atmosfera na długo przed samą gwiazdką. Jak na przykład puszczanie w tv "Last Christmas" jakoś w październiku. Co najmniej w tamtym roku tak widziałam. :P Na tydzień lub dwa zaczynamy domowe porządki i przyrządzanie potraw na Wigilię.


Dziś głównie mam dla was mój stosik na święta. :)

Książki wypożyczone z bibliotek:


  1. Charlaine Harris - "Martwy aż do zmroku"
  2. Carlos Ruiz Zafron - "Książę mgły"
  3. Kenneth B. Andersen - "Śmierć w pigułce"
  4. Kenneth B. Andersen - "Zły anioł"



Książki, które zrecenzuję dla Wydawnictwa Studio Astropsycholigii na http://mhroczne-ksiazki.blogspot.com/

  1. Monika Ptak - " Ajurweda - Medycyna indyjska"
  2. Dr Rick Hanson, Dr Richard Mendius - "Mózg buddy"
  3. Raymond Buckland - " Wielka księga komunikacji z duchami"


Oraz ostatnie dwie książki, które przeczytam na bank w święta i potem zobaczę, bo jedną z nich przeznaczę na zaplanowaną wymianę z autorką bloga http://wkrainieksiazek.blogspot.com/




Ze stosików to na tylę. :D Dziś przeznaczyłam dwie godziny na lukrowanie i ozdabianie pierniczków, które zabiorę na klasową wigilię. :D

Wiem, że nie są jakoś specjalnie piękne, ale jak na pierwszy raz wyszły w miarę okej. :D 
Jeśli już jestem w temacie świąt to również pokażę wam co się ostatnio nauczyła. Moja pani ostatnio przeznaczyła dwie godziny na to aby pokazać nam jak można fajnie poskładać takie sztywne serwetki :D
Na serio fajna sprawa. Jeśli będzie u was większa liczba gości to czemu by zabłysnąć i pokazać jak potrafi się udekorować świąteczny stół. :D U mnie nie będzie większej liczby gości tylko mama,tata i ja.  Ale np swoimi zdolnościami można pochwalić się wsród sąsiadów :D


 Wachlarzyk :)
 



 Serwetka składana "na dwa" i po prawej "na trzy"
 
                                                            Umm już nie pamiętam dokładnej nazwy, ale w środek dla dekoracji można coś wsadzić. :D

   
                                              Coś na podobę kwiatka   oraz "czapka biskupia" :P



To kilka sposobów jakie potrafię. A może wy mi podsuniecie jakiś ciekawy pomysł? :D 




Ogłoszenie:
Był czas na drobne porządki i spojrzałam na regał i stwierdził, że jak na razie mam kilka książek do wymiany. A są to:
  • "Z tobą lub bez ciebie" wyd. kieszonkowe
  • "Klub niewiernych żon" - wyd. kieszonkowe
  • "Nefilim" 



Może jest ktoś chętny na wymianę? Ja coś to piszcie mejla na recenzje.draculi@gmail.com


Nie wiem czy przed świętami się jeszcze spotkamy, więc już teraz pragnę Wam życzyć zdrowych, wesołych i spędzonych w rodzinnym granie świąt. Aby były magiczne oraz abyście przeczytali w nie duużo książek no i oczywiście wspaniałych prezentów. :D 

ściaskam mocno :* 


PS. Jak tam Wasze przygotowania do świąt? ^^

niedziela, 25 listopada 2012

#8 Lauren Kate - Zakochani

Kolejna powieść z cyklu "UPADLI". W sumie to takie 3 i jedna druga serii. Bo są to różne opowiadania. Dokładnie cztery.


Autorka:  Lauren Kate
 Tytuł: Zakochani
Tytuł orygianalny: Fallen in Love
Liczba stron:  224
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: MAG


Kolejna powieść przeczytana przeze mnie. Jeszcze został mi do przeczytania ostatni tom. "Namiętność" to tom, w którym są rozdziały gdzie Daniel gonił Luce etc. W tej części jest inaczej. Wszyscy wymienieni bohaterowie, czyli Daniel, Luce, Shelby, Miles, Roland, Cam, Arriane, Tess są w jednej epoce, w jednym roku i prawie wszyscy spędzają to samo święto walentynek w tym samym miejscu. 

Książka jest podzielona na 4 części i każda po 4 rozdziały. No i epilog. :P
  1. Walentynki Shelby i Milesa
  2. Walentynki Rolanda
  3. Walentynki Arriane
  4. Walentynki Daniela i Lucindy


Shelby i Miles znaleźli się tam poprzez Głosiciela. No i że znaleźli się daleko w przeszłości muszę się dopasować do czasów i nie mieli wyjścia jak spędzić razem walentynki. Chcąc wrócić do domu musieli znaleźć kogoś kto otworzy im Głosiciela i padło na Rolanda, który swoją drogą miał też odnaleźć Daniela na życzenie Shelby i Milesa.

Roland się zgodził by go odnaleźć i od razu po rozmowie z Shelby i Milesem udał się na jego poszukiwania. Nie omieszkał przejechać obok domu swojej ukochanej, którą musiał zostawić. On jest aniołem a ona była śmiertelniczką. Niedługo potem ułożyła sobie życie z kimś innym. Roland chcąc do niej pójść zobaczył, że ma ona męża i dzieci. Jednak tamten miał iść do armii walczyć, czyli zostawić dom, żonę i dzieci. Roland tego nie chciał to naściemniał, że on pójdzie zamiast męża swojej ukochanej. Roland nie chciał  by ta potem znowu cierpiała po stracie. 

Trzeci rozdział opowiada o waletynkach Arriane a zarazem o jej romansie z Tess - diablicą. Ta zła chciała przeciągnąć Arriane na ciemną stronę pod pretekstem, że wtedy nie  musiałyby się ukrywać. Jednak Arriane nie dała się namówić i opuściła Tess i poleciała daleko. W drodze poczuła w sercu, że coś złego się dzieje. Miała racje. Zawróciła i odnalazła swoją ukochaną. Która była ranna. Mimo wszytko Arriane nie przeszła na drugą stronę.

Ostatni rozdział opowiada o walentynkach, które spędzili główni bohaterzy całej serii. Jak to była czyli happy end udało im się spędzić te walentynki. Luce na pewno byłaby na nich. Nie było nic wiadome czy Daniel tam dotrze. Jednak zasługą Rolanda jest, że fiołkowooki tam dotarł do swojej ukochanej.


Hmm cóż jeszcze mogę powiedzieć. Chyba nic, bo generalnie nie ma co dołożyć. Te historie miłosne są strasznie krótkie i tak na prawdę jest w nich mało akcji. Mimo wszystko wydaje mi się, że aby przeczytać ostatnią część serii nie koniecznie trzeba czytać "Zakochanych". Ja przeczytałam z czystej ciekawości. Dla mnie mało akcji w książce czego mi brakowało. Fakt interesujące, jednak nie było żadnych zwrotów w akcji ani nic z tych rzeczy, które uwielbiam. Dlatego daję 6/10. Mam nadzieję, że "Uniesienie" będzie genialne. A może ktoś z Was już przeczytał? Co sądzicie o tym? Tylko nie opowiadajcie za dużo. :P

Ściskam Was kochani i dziękuję, że jesteście. :* Ostatnio byłam bardzo mile zaskoczona gdy zobaczyłam, że pod stosikiem jest 13 komentarzy. Dla mnie to pierwszy raz kiedy jest tyle komentarzy pod jakąś moją notką i mam nadzieję, że nic się nie zmieni ;) 
xoxo

środa, 21 listopada 2012

#7 Cat Patrick - Zapomniane

Właśnie skończyłam czytać "Zapomniane", które złowiłam w bibliotece. Bardzo szybko się w to wciąnęłam i musiałam do końca przeczytać. Nawet jak do przyjaciółki poszłam to z lekturą i w międzyczasie doczytywałam :P  Często mam tak, że jak zacznę czytać to przestać nie mogę. :D

Autor: Cat Patrick
Tytuł: Zapomniane
Tytuł oryginalny: Forgotten
Liczba stron: 312
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka


A teraz troszkę o fabule.

Poznajemy London, która chodzi do jedenastej klasy. Nie jest ona zwykłą nastolatką. Za każdym razem jak zaśnie a potem się obudzi nie pamięta nic. I tak w kółko przez kilka ładnych lat. Lekarze nie mogli medycznie dojść dlaczego tak się dzieje. Jednak matka głównej bohaterki podejrzewała dlaczego.. Działo się to od czasu gdy jej braciszek został porwany gdy miał dwa lata a ona pięć. Potem rzekomo został odnaleziony jako martwy. Po porwaniu chłopca ich ojciec ruszył za porywaczami, jednak miał wypadek samochodowy. I o tej samej godzinie gdy miał wypadek to o tej samej godzinie London "resetowała" się pamięć. Czy wyobrażacie sobie siebie w takiej sytuacji? Bo ja nie.
Codziennie rany dowiadywać się ze swoich notatek spisanych przed snem w co było się ubranym poprzedniego dnia, co się zrobiło i takie tam..

Wszystko funkcjonowała dobrze, poznawała swoją mamę i najlepszą przyjaciółkę. Jednak zaczęło się komplikować gdy poznała Luke'a. Zaczął szkołę w październiku. Podczas ewakułacji szkoły główna bohaterka była w samym stroju na wf i się potfornie trzęsła. Luke podszedł do niej dał jej swoją bluzę. Potem zaczęli się spotykać a London musiała go codziennie poznawać. Jednak notatki co robiła poprzedniego dnia dużo dawały. Nie omieszkam ominąć tego, że główna bohaterka znała przyszłość. A właściwie nie pamiętała przeszłości za to często dosć dobrze znała przyszłość.

Jakie to może być uczucie codziennie od nowa zakochywać się w swoim chłopaku, nie znać przeszłości tylko przyszłość. Nie wiem. Natomiast London miała tak codziennie. Po wypadku jej ojca odszedł on od niej i jej matki. W tym był również ukryty drugi powód, którego London z początku nie znała.

A ciąglę podczas jedenastej klasy spotyka się ze swoim chłopakiem. W midzyczasie strasznie pokłóciła się ze swoją przyjaciółka, jednak potem pogodziły się.

Dopiero w wakacje po ukończeniu jedenastej klasy zaczyna się coś zmieniać. Nie czytając notatek pewnego ranka doskonale pamięta swojego chłopaka. Dzieje się to prawdopodobie za sprawą, że odzyskiwała ojca i również brata gdzie myśleli wszyscy, że ten nie żyje jednak los potoczył się tak że żył.

I generalnie na tym kończy się akcja książki. Oczywiście dużo wam nie powiedziałam, bo wolę jeśli sami przeczytacie tą książkę bo na prawdę warto tak coś lekkiego przeczytać. :)

Książkę czytało się w sumie miło i przyjemnie. Taka w sam raz na rozluźnienie. Lubię takie książki czytać i są one miłą odskocznią od tych, które zazwyczaj czytam co dostaję od wydawnictwa.

Oceniam na 7/10 :)


buziaki xoxo

piątek, 9 listopada 2012

Stosikowo na listopad ;D

Cześć i czołem. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętacie o moim blogu. Wiem wiem, że go mocno zaniedbałam,  ale cóż mam mało czasu na czytanie książek. Bywa.. Nic na to nie poradzę. ;C Dziś mam dla was mój stosik, który niedawno przywlekłam znowu z biblioteki. I tak pewno nie starczy mi jeden miesiąc, bo mam jeszcze książki z wydawnictwa. Dodatkowo na stosiku znajduje się książka po angielsku. Dopiero zaczynam swoją przygodę z książkami po angielsku, mimo że jestem dość dobra i nudzę się na lekcjach :P


A oto stosik a znajdują się tutaj:

"Danger" by Dick Francis
"Zakochani" Lauren Kate
"Zapomniane" Cat Patrick
"Eve" Anna Carey
"Anna we krwi" Kendare Blake



A to wszytsko jak na razie. Do najbliżeszego ;* 

poniedziałek, 10 września 2012

#5 Nicholas Sparks - Ślub

Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Ślub
Tytuł oryginalny: The Wedding
Rok wydania (PL): 2003 (2004)
Wydawnictwo: Albatros
Książkę możecie kupić w atrakcyjnej cenie o tutaj! :)
Czyli w księgarni internetowej Gandalf  : >




A oto kolejna powieść pana Sparksa. "Ślub" jest to kontynuacja najsłynniejszej powieści Sparksa, czyli "Pamiętnika". Uwielbiam tego faceta za jego twórczość. Toć ja bym w życiu nie powiedziała, że mężczyzna może pisać tak świetne romanse. : O  Uwielbiam jego książki. Myślę, że za jakiś czas napiszę całą notatkę poświęconą mu. Jest moim jednym z ulubionych autorów i myślę, że to fajny pomysł. A co wy o nim sądzicie? 

Która z nas, dziewczyn, nie marzyła nigdy o przepięknęj sukienkce ślubnej, świetnym weselu i o całej ślubnej oprawie? Szczególnie jak byłyśmy małe :P Jednak nawet teraz gdy przechodzę obok salonu sukien ślubnych nie mogę się powstrzymać i zawsze się zatrzymuję i podziwiam przepiękne suknie.

I o takim właśnie ślubie marzyła Jane żona Wilsona Lewisa. Mieli oni już trójkę dorosłych dzieci oraz byli trzydzieści lat po ślubie, lecz nie po takim jaki chciała mieć Jane. Wzięli oni cywilny ślub ponieważ Wilson jest ateistą. I tak mijała kolejno lata. Wilson bardzo kocha Jane i z wzajemnością, dzieci ich dorosły i wyprowadziły się z domu. Mają oni już za sobą śmierć obojga jego rodziców oraz śmierć jej matki a jej ojciec, Noah, przebywa w domu starości. Tak to jest ten Noah z "Pamiętniku". Jego żoną była Allie.

Wszystko układało się bardzo dobrze lecz zaczęło się pogarszać w ich małżeństwie. Dokładnie od momentu kiedy to Wilson zapomniał o ich dwudziestej dziewiątej rocznicy ślubu. Wtedy Jane była smutna, przybita z tego powodu, że jej mąż zapomniał o czymś tak ważnym jak rocznica ich ślubu. Miesiące mijały na rutynie. Jednak było mniej uczuć w ich małżeństwie. Jednak po jakimś roku Wilson zaczął starać się być mężem jakiego Jane chciała. Romantyczny, pomocny etc. I ma właśnie do teo okazję. Na tydzień przed ich trzydziestą rocznicą ślubu ich najstarsza córka Anna chcę wziąć ślub. I to właśnie dokładnie w dzień kiedy przypada ich rocznica. Jane i Wilson nie mają nic przeciwko temu. I tak ruszają przygotowania do ślubu.

Owy ślub ma odbyć się w sobotę, czyli rocznicę trzydziestolecia małżeńskiego rodziców Anne. I aby zrewanżować się za ubiegły rok, w czwartek zamierza on zagrać z żoną w romantyczną grę. Pełną zagadek, tajemnic, prezentów etc. Jane była tym zachwycona. Jednak to był dopiero początek niespodzianek.

Takiego zwrotu akcji jak w tej książce to się na prawdę nie spodziewałam. Myślałam, że wszystko zakończy się tak jak myślałam. A jednak pan Sparks znowu mnie zaskoczył w swojej powieści. Jest to dopiero druga powieść tego autora, ale nie zmienia to faktu, że uwielbiam jego twórczość. Na szafce leży już trzecia jego powieść w małym stopniu rozpoczęta. Cóż mogę jeszcze powiedzieć o tej książce. Tylko to, że jeśli jesteście zainteresowani to musicie po nią sięgnąć. :)


Moja ocena to 8/10! :)

A może z Was już ktoś czytał tą powieść? Jakie były wasze wrażenia?
Jak tam już w drugim tygodniu szkoły? Nie ma co trzeba być wytrwałym! :)

piątek, 6 lipca 2012

#1 Gillian Shields - Nieśmiertelny

Oto pierwsza recenzja na tym blogu. :)  Co prawda wisi ona już gdzieś, ale to tylko dlatego że jestem recenzentką na portalu upadli.pl  to również mogę publikować recenzje na blogu. A w najbliższym czasie chcę dodać recenzję do drugiej części tej książki to postanowiłam, że i pierwsza się tu pojawi. :) 




Recenzja na upadłych






Autor: Gillian Shields
Tytuł oryginalny: Immortal
Język oryginalny: angielski
Polski tytuł: Nieśmiertelny
Tłumaczenie na język polski: Ewa Spirydowicz
Rok wydanie (PL): 2010
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: Amber
Ocena: 7/10





Po dłuższym nie czytaniu książek, które zawierają paranormalny wątek zatęskniłam za powieściami tego typu. Po ostatniej wizycie w bibliotece przyniosłam do domu następujące tytuły: “Nieśmiertelny”, “Zdrada Nieśmiertelnego” oraz “Przyrzeczeni”. Ostatni z nich bardzo spodobał mi się po przeczytaniu kilku rozdziałów, więc postanowiłam ją kupić i na spokojnie przeczytać. Zaczęłam czytać następną książkę - “Nieśmiertelny”. Okładka jest ciekawa, opis z tyłu również, a jeżeli dodatkowo wliczyć do tego pozytywną opinię koleżanki o tej pozycji, to wręcz nie mogła mi się ona nie spodobać. Czytało mi się tę książkę dość szybko, jest na prawdę ciekawa. Po pierwszych trzech rozdziałach dochodzą co jakiś czas rozdziały wycięte z pamiętnika lady Agnes. Są one lekko tajemnicze, zważając na to, że owa kobieta wymienia młodzieńca, ale nie podaje jak się on nazywa - czytelnik z początku musi się zadowolić jedynie pierwszą literą imienia (S.) owego młodzieńca żyjącego w XIX w., tak jak i lady Agnes.
Przejdźmy do sedna, czyli do samej powieści. Główną bohaterką jest Evie Johnson. Dziewczyna ma szesnaśćie lat i mieszka nad morzem. Wychowuje ją babka Frankie. Ojciec jest w wojsku i stacjonuje za granicą, więc nie ma jak zaopiekować się córką. Natomiast matka Evie nie żyje - utopiła się w morzu. Pewnego dnia jej babkę dotyka poważna choroba. Dziewczyna musi się spakować i udać do szkoły z internatem, bo nie ma się kto nią zajmować. Ojciec załatwia jej stupendium w Wyldcliffe Abbey. Jest to żeńska szkoła dla bogatych dziewcząt. Obowiązują tam różne zasady, które są ściśle przestrzegane, a za złamanie jakiejś dostaje się upomnienie. Gdy otrzyma się trzy upomnienia można wylecieć z tej szkoły. Szkoła znajduje się na odludziu z dużą ilością wrzosowisk. Podczas podróży do szkoły, Evie musiała z pociągu przesiąść się do taksówki, lecz gdy kierowca usłyszał, gdzie dokładnie dziewczyna chce jechać, to odmówił jej kursu i musiała iść na piechotę. Pogoda jej nie sprzyjała, padał deszcz. Gdy już zbliżała się do swojego celu, niespodziewanie na jej drodze pojawił się chłopak na koniu. Evie przestraszyła się i wypadła jej z ręki walizka, która się otworzyła i wypadła z niej ramka ze zdjęciem matki nastolatki. Niefortunnie zbiło się szkiełko, lecz za dotykiem tajemniczego nieznajomego powróciło do dawnej postaci. Dziewczyna była bardzo zdumiona tym i wydawało jej się, że ma przewidzenia. Lecz to nie były zwidy...
Evie zostało przydzielone łóżko w pokoju z czterema dziewczynami. Mieszkała w nim m.in. dziewczyna, która dokuczała głównej bohaterce, Celeste. W nocy gdy już wszyscy spali Evie, wymykała się na spotkania z tajemniczym chłopakiem. Między nimi zrodziła się więź. Evie tak na prawdę prawie nic nie wiedziała o nim. Zaczęło się rodzić między nimi uczucie – miłość. Obok wątku miłosnego i paranormalnego w powieści pojawiają się także inne, takie jak przyjaźń. Jaki ma związek medalion Evie z lady Agnes? Kim ona jest dla głównej bohaterki? Odpowiedzi znajdziecie, czytając omawianą książkę. :)
Książkę czyta się lekko. Nie trzeba się przy niej dużo zastanawiać ani nie zmusza nas do przemyśleń nad życiem. Mnie się bardzo spodobała. Choć jest trochę przewidywalna, ale również tajemnicza, chociażby nie wiemy na początku kim jest S. Byłam tego bardzo ciekawa, lecz domyślałam się, kto to może być i po pewnym czasie moje podejrzenia się sprawdziły. Książka jest warta uwagi jeśli ktoś chce się odstresować przy lekkiej lekturze. Z przyjemnością niedługo zacznę drugą część. Już jestem ciekawa, jak tym razem potoczą się losy bohaterów.





Czy może już czytaliście tą książkę? Jakie są wasze wrażenia o niej? Śmiało podzielcie się! :) A jeśli nie czytaliście to macie zamiar ją przeczytać? 


pozdrawiam 
dracula