Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Własne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Własne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

[Stosik] #2/2013

Niedawno byłam w Biedronce, żeby kupić jakieś owoce, jednak nie skończyło się tylko na tym. Jak zobaczyłam, że mają kosz z książkami i to jeszcze tańszymi niż cena okładkowa to musiałam iść i zabaczyć co tam mieli. Najpierw pochwyciłam jedną książkę, o której już czytałam gdzieś i stwierdziła, że muszę mieć. Potem rzuciła mi się w oczy kolejna książka i na tę również się skusiłam. No, ale to nie był koniec, bo gdy zobaczyłam powieść pt. "Obiecaj mi" to tę też musiałam przygarnąć. :D  

Tak prezentuje się stosik ;)




Alloma Gilbert - Ocal mnie od złego  


"Kiedy byłam małą dziewczynką, wierzyłam w to, co ciągle mi powtarzano: że jestem zła i zasługuję na tortury, bo jestem dzieckiem szatana...

Alloma Gilbert była jedną z ofiar fanatyczki religijnej, która zadawała swoim adoptowanym dzieciom ogromne cierpienie. Książka Gilbert to poruszająca i niezwykle szczera opowieść o drodze z piekła do normalności."*





Sheila Roberts - Słodsze niż czekolada 

"Samantha zawsze wiedziała, że poświęci się prowadzeniu rodzinnej fabryki czekolady. Od kiedy babcia  Rose wyśniła pierwszy przepis na legendarne, najlepsze na świecie praliny, czekoladowa tradycja była przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Niestety przyszłość nie wygląda słodko. Jeśli Samantha nie zdoła spłacić zaciągniętego przez poprzedniego dyrektora kredytu, fabrykę przejmie bank oraz jego manager – irytujący przystojniak Blake Preston. 
Samantha przysięga do tego nie dopuścić. Wraz z matką i siostrami wpada na wyborny pomysł: zorganizuje w miasteczku walentynkowy festiwal czekolady…"*



Richard Paul Evans - Obiecaj mi


"Opowieść o obietnicach, których moc zdolna jest pokonać czas
„W zamkniętych na klucz i ukrytych w szafie szkatułkach przechowuję dwa naszyjniki. Są podarunkami od dwóch mężczyzn. Oba naszyjniki są piękne i cenne, nie noszę jednak żadnego z nich - jednego z powodu złamanej obietnicy, drugiego z powodu obietnicy dotrzymanej”. 
Tamtego roku Beth przestała wierzyć w szczęśliwy los. Jej życie rozsypało się jak domek z kart: musiała zmierzyć się ze zdradą i opuszczeniem. W chwili próby zawiódł ją najbliższy człowiek, łamiąc wszystkie obietnice, które do tej pory składał. 
Wtedy właśnie pojawił się Matthew - niespodziewanie, bez zaproszenia. Jak anioł, który łapie za rękę dokładnie w tej chwili, w której tracimy resztki nadziei. Wiedział, jak pomóc, co zrobić, by Beth znów zaczęła się uśmiechać, znał odpowiedzi na dręczące ją pytania. On też złożył obietnicę. Czy będzie w stanie jej dotrzymać? Kim naprawdę jest Matthew i skąd tyle wie na temat Beth i jej rodziny?"*


No i jeszcze stosik powiększa się o jedną książkę. Po niedzielnej wizycie w Empiku przyniosłam do domu "Ostatni testament" Jamesa Frey'a.


"James Frey nie jest pisarzem jak inni. Nazwano go kłamcą. Mistyfikatorem. Oszustem. Nazwano go mędrcem. Rewolucjonistą. Geniuszem. Oskarżali go czytelnicy. Porzucili wydawcy z powodu rozpętanej polemiki. Besztali go prezenterzy telewizyjni, potępiły media. Jest, poza wszystkim, autorem superbestsellerowym. Jego powieści przełożono na 40 języków. Uwielbiają go czytelnicy na całym świecie. Teraz napisał swoją najlepszą jak dotąd książkę, najbardziej rewolucyjną, najbardziej polemiczną: „Ostatni Testament”.
Co byś zrobił, gdybyś się dowiedział, że Mesjasz żyje teraz, w naszych czasach? Że żyje w Nowym Jorku. Że sypia z mężczyznami i że kobiety zachodzą z nim w ciążę. Że pomaga umrzeć konającym, że uzdrawia chorych. Że przeciwstawia się władzy i podważa świętości. Co byś zrobił, gdybyś go poznał? A gdyby odmienił twoje życie? Uwierzyłbyś?
„Ostatni Testament” zmieni twój sposób myślenia, twój sposób życia. Zrani cię. Przerazi. Rozwścieczy. Dotknie. Otwórz oczy na świat, w którym żyjemy. Od dwóch tysięcy lat czekamy na przybycie Mesjasza. Był tutaj. „Ostatni Testament” opisuje historię jego życia.

James Frey jest kultowym pisarzem amerykańskim. Jego debiutancka powieść „Milion małych kawałków” to jeden z najgłośniejszych skandali literackich ostatnich lat, bestseller Amazonu i „New York Timesa”. Przetłumaczono ją na 40 języków. Kontynuacją tej wstrząsającej, poruszającej historii jest „Mój przyjaciel Leonard”. Obie książki trafiły na światowe listy bestsellerów. Frey jest także autorem „Jasnego słonecznego poranka”.  " *






A więc tak wygląda stosik na najbliższy czas :)

Mam nadzieję, że szybko uda mi się przeczytać coś z tego. Może ktoś z Was już czytał którąś powieść? Jak tak dajcie znać, również też czy interesuje Was jakaś z tych powieści. ;]


Ściskam :*


__________
*opisy pochodzą z tyłu okładek

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Stosikowo nie tylko

Coraz bliżej święta coraz bliżej święta :D 


Zdecydowanie ogarnia nas świąteczna atmosfera na długo przed samą gwiazdką. Jak na przykład puszczanie w tv "Last Christmas" jakoś w październiku. Co najmniej w tamtym roku tak widziałam. :P Na tydzień lub dwa zaczynamy domowe porządki i przyrządzanie potraw na Wigilię.


Dziś głównie mam dla was mój stosik na święta. :)

Książki wypożyczone z bibliotek:


  1. Charlaine Harris - "Martwy aż do zmroku"
  2. Carlos Ruiz Zafron - "Książę mgły"
  3. Kenneth B. Andersen - "Śmierć w pigułce"
  4. Kenneth B. Andersen - "Zły anioł"



Książki, które zrecenzuję dla Wydawnictwa Studio Astropsycholigii na http://mhroczne-ksiazki.blogspot.com/

  1. Monika Ptak - " Ajurweda - Medycyna indyjska"
  2. Dr Rick Hanson, Dr Richard Mendius - "Mózg buddy"
  3. Raymond Buckland - " Wielka księga komunikacji z duchami"


Oraz ostatnie dwie książki, które przeczytam na bank w święta i potem zobaczę, bo jedną z nich przeznaczę na zaplanowaną wymianę z autorką bloga http://wkrainieksiazek.blogspot.com/




Ze stosików to na tylę. :D Dziś przeznaczyłam dwie godziny na lukrowanie i ozdabianie pierniczków, które zabiorę na klasową wigilię. :D

Wiem, że nie są jakoś specjalnie piękne, ale jak na pierwszy raz wyszły w miarę okej. :D 
Jeśli już jestem w temacie świąt to również pokażę wam co się ostatnio nauczyła. Moja pani ostatnio przeznaczyła dwie godziny na to aby pokazać nam jak można fajnie poskładać takie sztywne serwetki :D
Na serio fajna sprawa. Jeśli będzie u was większa liczba gości to czemu by zabłysnąć i pokazać jak potrafi się udekorować świąteczny stół. :D U mnie nie będzie większej liczby gości tylko mama,tata i ja.  Ale np swoimi zdolnościami można pochwalić się wsród sąsiadów :D


 Wachlarzyk :)
 



 Serwetka składana "na dwa" i po prawej "na trzy"
 
                                                            Umm już nie pamiętam dokładnej nazwy, ale w środek dla dekoracji można coś wsadzić. :D

   
                                              Coś na podobę kwiatka   oraz "czapka biskupia" :P



To kilka sposobów jakie potrafię. A może wy mi podsuniecie jakiś ciekawy pomysł? :D 




Ogłoszenie:
Był czas na drobne porządki i spojrzałam na regał i stwierdził, że jak na razie mam kilka książek do wymiany. A są to:
  • "Z tobą lub bez ciebie" wyd. kieszonkowe
  • "Klub niewiernych żon" - wyd. kieszonkowe
  • "Nefilim" 



Może jest ktoś chętny na wymianę? Ja coś to piszcie mejla na recenzje.draculi@gmail.com


Nie wiem czy przed świętami się jeszcze spotkamy, więc już teraz pragnę Wam życzyć zdrowych, wesołych i spędzonych w rodzinnym granie świąt. Aby były magiczne oraz abyście przeczytali w nie duużo książek no i oczywiście wspaniałych prezentów. :D 

ściaskam mocno :* 


PS. Jak tam Wasze przygotowania do świąt? ^^

niedziela, 14 października 2012

#6 Kathrin Schrocke - Freak City

Jakieś dwa posty niżej napisałam notkę o tym jak udało mi się znaleźć w gronie szczęśliwców, którzy mieli okazję dostać od wydawnictwa DREAMS egzemplarz recenzencki "Freak City". Jak zostały ogłoszone wyniki i dowiedziałam się, że udało mi się to byłam bardzo szczęśliwa. Coś czułam, że to może być świetna książka. :D I się nie myliłam. W sumie to nieczęsto zdarza mi się mieć książkowego kaca a jak już to przez krótki czas, ale jak tylko zobaczę coś na temat tej książki to od razu na myśl nasuwają mi się pytania co się dalej z nimi działo.





Tytuł: Freak City
Autor: Kathrin Schrocke
Tłumaczenie: Renata Ożóg
Rok wydanie: 2012
Kraj wydania: Niemcy 
Liczba stron: 224
Format: 140 x 205 mm
Ocena: 9/10! 





Jeszcze nigdy mi się nie przytrafiło żeby podczas czytania dwóch książek nie mogłam się skupić na jednej bo ta druga odciągała moją uwagę. A tym razem tak było. Rozpoczęłam czytanie "Freak City" a potem lektury " Króla Edypa". Jakoś po 50 stronach "Freak City" stwierdziłam, że zacznę lekturę, ale skupić się nie mogłam bo ta druga książka ciągle krzyczała " przeczytaj mnie! przeczytaj! " A więc no okej. Zostawiłam tą nudną  lekturę i zabrałam się za  czytanie tej drugiej. I czytałam ją, czytałam i się oderwać nie mogłam! 

Niecodziennie czytamy opowieść taką ja ta. 

"Kiedy piętnastoletni Mika poznaje głuchą Leę, jego świat zupełnie się zmienia. Dziewczyna jest bezpośrednia, pełna werwy i... piękna. Żyje jednak w świecie ciszy, do którego chłopak z trudem znajduje dostęp.
Poruszająca powieść o rodzącym się uczuciu nastolatków - dla nastolatków." 

Piętnastoletni Mika jest zdruzgotany po tym jak, po około roku chodzenia ze sobą, jego dziewczyna, Sandra zrywa z nim. Jakoś po ponad dwóch tygodniach od zerwania Mika kupując prezent dla młodszej siostry na urodziny widzi swoją byłą dziewczynę z przyjaciółkami i postanawia je śledzić. Doszedł za nimi aż do nieznanej mu kawiarni "Freak City". Główny bohater postanawia tam również wejść. Jednak nie jest to zwykła kawiarnia. To kawiarnia, w której pracują niewidomi a na dodatek żeby klienci poczuli się jak obsługa lokalu to w całym pomieszczeniu jest ciemno.  A wy czy odważylibyście się wejść do takiej kawiarni? Ja nie wiem, ale bardzo prawdopodobne, że tak. W końcu to jakieś nowe doświadczenie. :D  Czyż nie? Siedząc w lokalu Mika słyszał rozmowę Sandry z jej towarzyszkami. Dowiedział się, że jego była zastanawia się czy do niego nie wrócić. Usłyszał również rozmowę Sandry przez telefon z Florianem, był to didżej z klubu, który zaprosił ją na imprezę a potem zaproponował żeby potem przenocowała z nim w namiocie. Raczej wiadomo co to znaczy, prawda? Wtedy wyszło na jaw to, że dziewczyna rozmawiała o ich wspólnej nocy w namiocie. Zdenerwowało to Mikę i szybko zaczął wybiegać ku wyjściu. 



I właśnie gdy wybiegł z niej przed wejściem stała dziewczyna. Nieznajoma. Jednak Mika już ją kiedyś spotkał. Dla zabawy śledził ją z jego dwoma najlepszymi kumplami i chodząc za nią wykrzykiwali różne bzdury. Wiadomo, zachowanie nastolatków. A było to zaledwie kilka dni wcześniej. Byli zdziwieni, że ona się nigdy nie odwróciła. Myśleli, że ich totalnie olewała. Jednak to nie było to. Za tym kryło się coś innego. Dziewczyna o imieniu Lea była niesłysząca i komunikowała się językiem migowym. W tym samym czasie Mika, gdy poznał Leę przed "Freak City", również poznał nauczycielkę tego języka - Biene. Zaproponowała mu ona kurs migowego, na który nasz główny bohater się zgodził. No i po jakimś czasie zaczął naukę. Również zaczął spotykać się z Leą. Ale tylko z początku jako kumple. Z uwagi na to, że ona nie słyszała to musieli mieć kogoś to potrafił posługiwać się migowym. I padło na młodszego brata przyjaciółki Lei. Ale było to tylko raz. ^^


Jednak między Leą a Miką zaczęło się rodzić uczucie.. A Sandra przestała być jego miłością.. Zadziwiające jak to trudny koniec czegoś okazuje się początkiem czegoś zupełnie nowego. Nie chcę Wam za dużo mówić i zdradzać o fabule ani o tym jak to się wszystko potoczyło, bo chcę abyście sami sięgneli po tą książkę, do czego mocno zachęcam, bo jest na prawdę warto.  

Książka prześwietna. Długo zostawia w pamięci różne pytania m. in. jak potołyczy się ich losy. Z jednej strony dobrze, że autorka nie rozwleka tego na kilka części ale z drugiej strony czułam nie dosty po skończeniu tej książki. Jak dla mnie po ludzku za krótka była :D  Cieszę się bardzo, że mogłam się zapoznać z tą powieścią. Jest ona genialna i wielki szacun dla autorki. 

A wy czy mieliście już okazję zapoznać się z tą książką? Jeśli nie, nie traćcie czasu i przeczytajcie ją. :)


Za możliwość przeczytania książki i przeniesienia się do świata Miki i Lei dziękuję wydawnictwu DREAMS. :) 


Zachęcam do:

To tyle na dziś! Buziaki! :*



poniedziałek, 1 października 2012

A taka mała niespodzianka ze strony wydawnictwa DREAMS. :D

Witajcie :)

Jeśli śledziecie fan page Wydawnictwa DREAMS na fb  to na pewno nie umkneło wam to, że można było dostać jeden z trzech egzemplarzy do recenzji  książki pt.:"Freak City".  Powiedziałam sobie, że się zgłoszę a nóż widelec się uda. Przecież ten kto nie ryzykuje ten nie ma, prawda? No więc napisałam z myślą co mi szkodzi i tak małe prawdopodobieństwo, że mi się uda. ;D 








A jednak! Sama nie wierzyłam, że mi się udało. Z niecierpliwością czekałam aż listonosz zapuka do mych drzwi z przesyłką. Oto dziś zapukał i  otrzymałam od wydawnictwa egzemplarz recenzencki tejże ksiażki. Nawet nie wiecie jaka szczęśliwa byłam. :) Strasznie miło jest coś wygrać. A rozpakowywanie daje równie dużo radości. Powieść zapowiada się dobrze i nie mogę się już doczekać aż zacznę ją czytać. 


A wy może się już spotkaliście z tą książką i ją przeczytaliście? Jeśli tak to jaka jest wasza opinia? Śmiało dzielcie się nią. :) 

PS. Od teraz obiecuję już nie robić takiej długiej przerwy w opuszczaniu bloga. Mam nadzieję i będę starała się jak mogły by jak najczęściej pisać recenzję, ale strasznie dużo czasu pochłania mi szkoła.. ;x No cóż mam nadzieję, że nadal będę mogła poświęcać się mojej pasji - książkom. ;D Buziaki :* 

poniedziałek, 3 września 2012

#4 Andy Andrews - Mistrz. Najlepsze dopiero przed Tobą

O tak ostatni dzień wakacji, a ja siedzę do późna i skrobię recenzję a potem rano będę do szkoły niewyspana :/ Jutro tylko apel na 9:30 ale i tak muszę wstać o 7 i się nie wyśpię. :c  Ale czy ja się kiedykolwiek do szkoły wyspałam? No oto jest pytanie. A odpowiedź brzmi : nie. Wątpię by się tak kiedyś stało :P No ale cóż zrobić, że lubię posiedzieć do późna. ^^ W sumie i tak mam cykora to szybko nie zasnę. Aż nie mogę uwierzyć, że idę do nowej szkoły. A wy nadal uczycie się w tej co szkole co poprzednio? A może też zmieniacie od jutra? Chyba, że ktoś ma może już "spokój" od rannego wstawania do szkoły? :D
Ja się jeszczę parę lat pomęczę z wstawaniem z samego rana :P Wracając do recenzji. Dzisiaj piszę o mega świetnej książce, którą musicie przeczytać. :D Jest po prostu świetna, jak dla mnie. Takiej książki jeszcze nie czytałam. I wcale to nie jest jakieś fantasy. Literatura obca a dokładnie proza.


Autor: Andy Andrews
Tytuł oryginalny: The Noticer
Tytuł: Mistrz. Najlepsze dopiero przed Tobą
Liczba stron: 192
Rok wydania(PL): 2009(2010)
Wydawnictwo: Otwarte
Przetłumaczyła: Adrianna Sokołowska-Ostapko
Książkę kupicie w fajnej cenie i księgarni internetowej Gandalf 

Moja ocena?
9/10


Ale pewno jesteście ciekawi dlatego aż tak uwielbiam tą ksiażkę? Pierwsza taka świetna książka, którą kiedykolwiek przeczytałam a przede wszystkim jest na prawdę bardzo pouczająca.

Owy Mistrz nazywał się Jones, ale nikt nie mówił do niego "per panie" po prostu Jones. Pewno razu gdy Andy miał bardzo kiepski nastrój pierwszy raz spotkał oewgo Jonesa. Andy miał wtedy dwadzieścia trzy lata oraz nie miał rodziców, nie miał pracy, domu. Sypiał z reguły pod molo. Pewnego dnia staruszek podał pomocną mu dłoń. Wyciągnął go z sytuacji, w której się znajdował a była ona beznadziejna. Wszystko to dzięki za sprawą tajemniczego, nieznajomego Jonesa. Po otrzymanej pomocy życie Andego zmieniło się diametralnie. Ale książka nie tylko opowiada o Andym. Również przedstawia nam inne opowieści jak to pomógł być kimś lepszym - a kto? nasz Mistrz. Wszyscy go słchuchali z zaciekawieniem. Nie było osoby, której rady Jonesa by nie pomogły. Pomógł on wielu osobom. Nie było osoby, która powiedziałaby o nim złe słowo. Zagadką dla każdego było to, że nie wiadomo gdzie sypiał przez noce a gdy ktoś zaoferował mu nocleg u ciebie ten odmawiał. Tytułowy Mistrz nigdy nie rozstawał się ze swoją walizką. Również nie pozwolił jej nikomu dotknąć. Sama przez całą książkę się zastanawiałam dlaczego. Ogólnie cała postać Mistrza była bardzo zagadkowa. Jedni mówili na niego Jones inni Chen. Nie chcę wam za dużo zdradzać z książki, ponieważ uważam, że każdy powinien indywidualnie ją przeczytać i mieć swoje indywidualne przemyślenia.  A owszem jest nad czym rozważać. Ta książka jest bardzo pouczająca, ciekawa, dobrze się ją czyta. Same superlatywy, dlatego zasłużyła na miano mojej ulubionej ksiażki. I dlatego też otrzymała ocenę 9/10. Myślę, że jak po nią sięgniecie to się nie zawiedziecie i na bank nie zmarnujecie czasu. :)

Pozdrawiam oraz życzę powodzenia w nowym roku szkolnym. :)

wtorek, 28 sierpnia 2012

#3 Lauren Kate - Namiętność

Dzisiaj kolejna recenzja, tym razem do jednego z moich ulubionych cykli czyli do "Upadłych". Tak tak już wyszła nawet ostatnia część a ja dalej daleko w polu, bo jak na razie skończyłam "Namiętność."



Autorka: Lauren Kate
Tytuł oryginalny: Passion
Tytuł: Namiętność
Liczba stron: 448
Cykl: Upadli
Tom: 3
Rok wydania: 2011
Przełożyła: Anna Studniarek
Wydawnictwo: MAG
Książkę możesz kupić w atrakcyjnej cenie w księgarni internetowej Gandalf do czego zachęcam :D
Ocena: 8/10


Kolejna powieść z cyklu  "Upadli" przeczytana. Co prawda chciałam przeczytać pierwszą i drugą część od początku, bo nie pamiętałam zbyt wiele co się wydarzyło, ale stwierdziłam po co marnować czas, więc zaczęłam czytać trzeci tom.


"Trzeci tom uzależniającego cyklu UPADLI, w którym Luce musi poznać przeszłość, poznać prawdę i zmienić przeznaczenie" *


Bardzo lubię cały cykl. To znaczy pierwsze trzy części, ponieważ tylko te czytałam i tylko je posiadam :P Niestety brak pieniędzy na książki ostatnio nie pozwolił mi na zakup " Zakochanych" czy "Uniesienia"  lecz z pewnością wejde w posiadanie tych książek, tylko nie wiem jeszcze jak i kiedy. :P


W tej części poznamy inne wcielenia Luce, ponieważ ta po bitwie na jej rodzinnym podwórku weszła do Głosiciela, by podróżować w czasie, poznać wcześniejsze wcielenia, a co najważniejsze - przełamać klątwę, która wisi na ich wspólnej miłości.


Już podczas trzeciej wędrówki do innego wcielenia przez Głosiciela poznaje niejakiego Billa. Pojawił się tam w jej Głosicielu przypadkowo czy specjalnie tam na nią czekał? Niby miły, chcący pomóc jej Bill zaoferował się być jej przewodnikiem przez następne wcielenia. Tak się więc stało. Luce i jej przewodnik Bill podróżowali przez jej kolejne wcielenia. Nie tylko opowiadał jej o poprzednich życiach, dbał również o to by każdy strój pasował do czasu, w którym aktualnie przebywali, ale często też jej podpowiadał co ma zrobić, powiedzieć. Lecz czy na serio był takim "dobrym duszkiem" jakim wydawał się być? Niestety nie. Przyjazny i pomocny Bill okazał się być kimś zupełnie innym. Szatanem, który zwiódł Luce i tak namieszał jej w głowie, że ta prawie zabiła swoją duszę. Jednak nie udało mu się to i główna bohaterka nie posłuchała podłego Szatana.


Podczas całej wyprawy w przeszłość, Daniel również podróżował przez Głosiciela by móc dogonić swoją ukochaną. Przez całą książkę nie udawało mu się to. Jednak na końcu się odnaleźli.



" - W końcu - wydyszał odnajdując jej wargi.
- Odnalzałeś mnie - wyszeptała. 
- Zawsze." **


"W każdym życiu wybiorę Ciebie. Tak ja ty zawsze wybrałeś mnie. Na zawsze."*



Mimo, że cała książka to fikcja, miłość Daniela do Luce jest nie opisana. Przez tysiące lat cierpiał gdy zawsze tracił swoją ukochaną by móc ją na nowo odnaleźć po jakimś czasie. To właśnie to przekleństwo zostało na nich nałożone po tym jak to tysiące lat temu gdy aniołowie podczas  upadku wybierali strony a Daniel nie wybrał żadnej. O to była kara -

" Będzie umierać wiecznie i zawsze - Nigdy nie ogiągnie dojrzałości, będzie umierać umierać raz za razem dokładnie w tej chwili, kiedy przypomni sobie twój wybór. To bedzie jej kara." ***




Lecz gdy Daniel znalazł się w przeszłości w czasie gdy aniołowie wybierali strony poprosił Tron o miłosierdzie. Oczywiście obecny tam Lucyfer sprzeciwił się temu, jednak to Tron podjął ostateczną decyzję. Czy po tym zaistniał cień szansy dla ich miłości.?


Raz za razem gdy umierała Luce Daniel bardzo cierpiał. Potem przesypiał długi okres a następnie ponownie odnajdywał duszę swojej ukochanej.



" A teraz znów się tu znalazł w miejscu, w którym jej śmierć napełniła go tak przejmującą rozpaczą, że chciał położyć kres swojemu cierpieniu. Jak to by było możliwe. [...] Samobójstwo było luksusem  śmiertelnych, którego odmówiono aniołom." ****



Jednak ich miłość jest tak silna, że nigdy nie zrezygnowali z siebie. Czy zrezygnują bądź czy uda im się zwyciężyć to przekleństwo.? Tego się dowiemy. Zarówno wy jak i ja. Jeśli oczywiście sięgniecie po "Uniesienie". Ja z pewnością tak. A może już ktoś z was czytał ostatnią część tego cyklu? :)
 Śmiało piście swoje opinie. ;)




* Tył okładki
** 421 strona
*** 416 strona
**** 202 strona

czwartek, 16 sierpnia 2012

#2 Jakub Ćwiek - Kłamca

Ach tak, nareszcie po powrocie do domu mogę zająć się blogami. Tak je zaniedbałam, że szok. Po długiej nie obecności z recenzjami dzisiaj szukuję dla Was coś na temat książki, którą uwielbiam, czyli "Kłamcy" Jakuba Ćwieka. Generalnie mało czytam polskiej literatury, zazwyczaj zagraniczne książki, ale słysząc tyle pozytywnych opini o tej książce postanowiłam ją przeczytać. Ba! Nawet ją kupiłam, no bo przecież po tylu pozytywnych opiniach nie było mowy żeby mi się nie spodobała. Bardzo szybko ją przeczytałam i zapragnęłam mieć pozostałe trzy części, ale że na razie kaski brak to trzeba poczekać do świąt i sobie " od Mikołaja" zażyczyć.



Autor: Jakub Ćwiek
Tytuł: Kłamca  I
Ilość stron: 272
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Książkę możecie również kupić w atrakcyjnej cenie w księgarni internetowej Gandalf

Ocena: 9/10!

Książka pochłonęła mnie swoją akcją w zastraszającym tępię i nie mogę się doczekać aż będę trzymać we własnych dłoniach pozostałe trzy części. <3


Książka opowiada o Lokim, który wykonuje brudną robotę dla Nieba. Zastanawiacie się jaką? A więc gdy ktoś się chce zabić to przecież potem trafia do Piekła jako dusza potępiona, a jeśli ktoś tą osobę zabije to jednak jest korzyść dla Nieba. Lecz nie ma nic za darmo. Co jest jego zapłatą? Anielskie pióra. Hmm no nie wiem co wam mogę na opowiadać o tej książce. Nie chcę wam psuć przyjemności czytania jej a jest warto zapoznać się z twórczością Jakuba. Jak wspomniałam koniecznie muszę przeczytać pozostałe części "Kłamcy" a także potem " Liżąc ostrze" Na prawdę polecam wam jego książki. :)







Przepraszam was za taką okrojoną reckę :/ Ale następne będą lepsze. Obiecuję :) Tymczasem zmykam czytać książke ^^ A wy co w tej chwili czytacie? Pochwalcie się.  : )

Buziaki :*

sobota, 7 lipca 2012

Pierwszy wakacyjny stosik :)

Wakacje się już zaczęły kilka dni temu. Pogoda średnio dopisuje, ale my nie mamy na to żadnego (niestety) wpływu. Dla każdego mola książkowego wakacje to czas kiedy mamy straaaasznie dużo czasu by czytać książki. Moje wakacje się nie do końca rozpoczęły jeszcze, ale niedługo się to zmieni. Wyjeżdzam 10 lipca w sumie to lecę samolotem za granicę i jako mój bagaż jest ogranicznony do 10 kg (tylko!) to i książek nie mogę za dużo wziąć. Jednak niczym się nie martwię, bo przecież są jeszcze ebooki. :D Wakację spędzę miło, przyjemnię, zabawnie, aktywnie no i same pozytywy. ^^ Zastanawia mnie to czy nawet zdążę przeczyać wszystkie książki jakie chcę. :P

A więc prezentuję Wam mój stosik na najbliższy miesiąc. :)




1) Nicholas Sparks - Dla ciebie wszystko
2) Lauren Kate - Namiętność - Pierwsze dwa tomy mam w ebooku ponieważ nie miałabym gdzie wpakować kolejnych dwóch książek :P
3) Susan Johnson - Jezioro pokus
4) No i lektura, której nie mogę się doczekać czyli Jakub Ćwiek i jego Kłamca. :D 

Pamiętam gdy mój tata przywiózł mi tą książkę to była ona ciepła od leżenia na słońcu w samochodzie, a ja się śmiałam, że prosto z drukarni, bo jest jeszcze ciepła. :P


Mam nadzieję, że uda mi się wszystko przeczytać to co mam zaplanowane a jeśli zabraknie mi co czytać to mam jeszcze kilka ebooków zgranych lub zawszę mogę je ściągnąć i przegrać. ^^ 



Chcę wam życzyć udanych wakacji, byście mieli same fajne książki do czytania oraz oby pogoda wam dopisywała. :) 

Może teraz dla odmiany wy się swoimi stosikami pochwalicie? Czy może z wymienionych przeze mnie książek coś czytaliście? 


Pozdrawiam!